Luzor 3

Zamieszczony 14.05.2007

No i tak bywa, że Don Kichot -eria nie popłaca. Świat zmierza w sobie tylko znanym kierunku, dając jedynie drobne wskazania o azymucie tego marszu! Nie rozumiani, obcy ,w postmodernistyczny otoczeniu – ludzie - artyści przekształcają wszystko łącznie ze swoim językiem – kultura – ileż wieloznaczności w tym pojęciu, cooltura – wydarzenie coolturalne, czyli będące „trendi”, fajne, pożądane, albo na przykład „kultura alternatywna”- zakładamy więc, że żyjemy w Świecie wielobarwnych kultur będących w ciągłym ruchu.

Ale dość marudzenia, jest tak i już! róbmy swoje – bez względu na otoczenie, w przeświadczeniu, że czynimy DOBRO, w poszanowaniu godności swojej i drugiego człowieka. Przekształcajmy Siebie - Świat, oby był lepszy! Chwile krytyki niczym nie uzasadnione niech zostaną specyficznym imperatywem do wytężonych działań artystycznych!

Było kolejne wydarzonko we wsi – mianowicie koncert zespołu z kręgu popularnych (nazwy celowo nie wymieniam) – i bez względu na okazję – bo ona ma znaczenie pomniejsze, to i tak zjechało tylu ludzi, że przeszło to oczekiwania organizatorów.

Nawet nie chce mi się komentować – „wieś na wsi” się zrobiła (nie obrażając mieszkańców wsi) i nastąpiło zapętlenie czasoprzestrzenne (na 1 ha klepiska ludzie z trzech ostatnich dekad). No było na co popatrzeć! (tylu ludzi „renesansu” w jednym miejscu) bo posłuchać to nie było czego. Trzeba przyznać, że przeraża ogrom zjawiska – jak monumentalny pomnik analfabetyzmu muzycznego – nieustannie rosnący, karmiony „medialną sieczką” i pojony „fermentem konsumpcjonizmu”! - i tak nakarmieni i upojeni, żyjemy w marnej fantazji własnych złudzeń!

Ludzie to nie ten kierunek! – choć troszkę używajcie własne umysły – przecież służą one Wam nie tylko do podtrzymywania funkcji organizmy! Choć minimum „wysiłku” intelektualnego proszę! Nie na łatwiznę bo szkoda waszych istnień – tak beznamiętnie przepłyną! I po co?