Teksty
Teksty są wynikiem przemyśleń o czasach współczesnych, a że wspomniane są - powiedzmy delikatnie - mało interesujące ze względu na to, że lansują nie "wartościowe" wartości. Stąd pieśni nasze opowiadają - często symbolicznie - o tym co według nas powinno być ważne (miłość, przyjaźń, oddanie, poświęcenie, zaufanie, szlachetność oraz inne nieważne dla współczesnego Świata).
Anioła
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
- Tam za górą, za borem
- za jabłonią, jaworem
- mieszka śliczna Panna
- jak światłość poranna
- Ona moim Aniołem
- Już 12 godzina
- ona przyszła do młyna
- tam, też ją spotkałem
- spojrzenia nie dałem
- to jest moja jedyna
- I z wiosennym poborem
- żegnałem się z jaworem
- za dwa lat wrócę
- i mundur porzucę
- zatęsknię za Aniołem.
- refren
- Niech jaśnieją Twoje dni
- pozwól – ja uczynię Ci
- choć mnie serce boli
- to w swojej niedoli
- oczy Twoje śni
- Gdy wróciłem do domu
- nie mówiłem nikomu
- z kwiatami na ręce
- pierścień w butonierce
- idę zanieść Aniołu
- Z okienka mnie ujrzała
- tego nie spodziewała
- padłem na kolana
- Anioła kochana
- jesteś moja jedyna
- refren
- Ona kwiaty przyjęła
- pierścionek założyła
- na ślubnym kobiercu
- stanęliśmy w czerwcu
- ja dla Ciebie – tyś moja
- Śmiech to łzy się roniły
- dzieci nam porodziły
- a dzisiaj stoimy
- z góry już patrzymy
- ścieżynką do mogiły
- refren
Ballada o 3 zł
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
Gdy Ci brakuje pieniędzy to pożycz od kumpla 3 zł – to wystarczy!
- Całe 3 złote – dzisiaj mam
- spójrz na mnie Miła – chociaż raz
- chociaż raz, jeden raz – całe je Tobie dam
- O Miła ma!!
- Szaleć będziemy aż po dzień
- przy jednym piwie –słomki dwie
- ssijmy je! aż do dna, aż po kres
- O Miła ma!!
- refren
- Nie pytaj o proszę skąd wziąłem je
- Nie pytaj – bo cisza musi trwać
- Ja powiem Ci kiedyś o Miła ma!!
- A teraz odlećmy – niech tańczy Świat
- Ja pragnę to wszystko Tobie dać
- choć wiem, że Ty nie lubisz brać
- przecież wiesz dobrze, że - kasa musi zgadzać się
- O Miła ma!!
- Czy dasz się skusić Miła ma!!
- dasz się zapomnieć, aż do dna
- przy mnie bądź, obok siądź, wszystko dziś Tobie dam
- O Miła ma!!
- refren
O ma ma miła ma miła, ma miła, ma miła
o ma ma miła mnie o ma ma miła
o ma ma miła mnie o ma ma miła
O ma ma miła ma miła, ma miła, ma miła
Miłosny
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
- Pokorną pieśnią raczę Was a gdy mym głosem odpłynie
- wnet ktoś usłyszy jak szumi las – zmrożoną chwilą w białym winie
- Zaklęć miłosnych znam całą garść lecz żadne z nich nie jest w cenie
- tu nie pomoże znachorki maść – co było jest Panie, nie zmienię.
- refren
- Znajdę serce, jeden żar, jedyny na wieki
- Choć Ona zakończyła czas, z ołowiu powieki ma!
- Liche i marne puste dni, bez Niej przestrzenie ciasne
- we mgle, woalu wciąż się śni, chociaż nie płonę to gasnę!
- A gdybym zadrwić z życia miał, podzielić po połowie
- Tobie Jedyna – duszę dał, kostucha – diabłu nie powie.
- refren
- Przemierzę ziemię cały Świat, w odległych stronach w Niebie
- spojrzeniem w oczy mimo lat, w najcichszym miejscu znajdę Cię
- I choćbym wieczność szukać miał, to w sercu swym - nie spocznę
- Tobie jedyna duszę dał! Ciepło Twych dłoni przypomnę!
Modlitwy poranne
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
- Nie zapomniane chwile szeptane
- w ucho igielne – słuchanych próśb
- Psalmem śpiewane, modły poranne
- zachwycą błękit – czerwienią gróźb
- refren
- Lata jesieniom zostawiły w spadku
- modlitwy zimne, wiosny chłód
- prośby spłynęły do ładowni statków
- i opuściły duszy brud
- Spamiętywane słowa nad ranem
- przyrzeczeń szczerych wylany chór
- osierocone – oczy spragnione
- daremne żale – Koryntu cór
- refren
- Zdziwione twarze – uśmiechy zmaże
- szkła powiększone – widoczna sól
- w teatrze staże, zebrane gaże
- trwały makijaż, zagranych ról
Opowieść o Kaziku Jurnym
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
Opowieść o Kaziu Jurnym to historia zwykła, on kierowca PKS-u często jeżdżący na trasie Wolimnie – Lubawa – Zapiżewo. Wabił niewiasty zadziornie sterczącym noskiem i pięknymi, gęstymi bokobrodami. Słowem młody, (bo niespełna 45 letni) przystojny, inteligentny. Owa historia to symbol odwiecznej walki człowieka z bigamią w drodze do doskonałej i uświęconej monogamii, to rodzaj meandru, zawiłości ścieżek życia, którymi dążymy i zawsze wracamy do punktu wyjścia. Tak też Kaziu zawsze wracał do bazy swoim żółtym Autosanem.
- Kazik Jurny – fajny był, co dzień się kobietom śnił
- śnił się w nocy, śnił się we dnie – taki chłopiec z niego był
- Hance, Jance z powiek sen, włosy u nich niczym len
- zapadł w serce, zapadł w dusze – chłopcu miłość dały dwie
- Przeszło lato na jesień – Jankę w nocy , Hankę w dzień
- Księżyc we dnie – Słońce w nocy – kochał Kazik obydwie
-
- refren
- Kazik, Kazik – Hanka, Janka, Kaziu, Kaziu – KOCHAJ DWIE
- Kazik, Kazik – wina szklanka – serca mu oddały swe !!
- Aż pewnego wieczora – przyszła Hanka do dwora
- i ujrzała, ich spotkała – jak go Janka kochała
- Kazik Jurny – dużo pił – w karczmie się z miłością bił
- bił się z winem, bił z chłopcami – taki jurny Kazik był
- refren
- kochaj Hanko mnie, kochaj Janko mnie
- Kazik, Hanka no i Janka są jak zespół „Ich troje”
- Kochaj Kaziu je! kochaj obydwie
- Kaziu, Hanka no i Janka zrobią zespół „Ich troje”
- Kazik Jurny – fajny był, co dzień się kobietom śnił
- śnił się w nocy, śnił się we dnie – taki chłopiec z niego był
- Miłość dzielił na dwoje – to dla ciebie to twoje
- Hance, Jance – i też Dance – była para jest troje!!
- refren
Szczerbiec – wołam – już nie wrócę!!
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
- Wiem, że płaczesz – piękna moja
- bo mój Szczerbiec nigdy już
- rozsmakuje gniewu woja
- i bitwy osiadły kurz
- Zobacz miła jak bezkarnie
- bitew – sierpiec kosi łan
- serce moje wnet nakarmię
- Pana chlebem – ciało Wam!!
- Zaczerwienił się horyzont
- ogniem spowił nieba skłon
- nad opatrzną krajnę spłynął
- tam gdzieś w dali Boga dom
- refren
- On padł na polanie
- gdzie jego kochanie?
- nie dostąpi ust jej – nigdy już
- śmierć go na kolana
- cóż robić kochana
- u stóp krwista plama – koniec tuż.
- nigdy już – nigdy już...
- Horyłki łyk – bo z tęsknoty
- dotyk ust Twych niesie wiatr
- życie moje bez ochoty
- nie mam już przed sobą lat
- Twoja miłość niechaj płynie
- w rzece szczęścia niechaj trwa
- ta okrutna chwila minie
- żegnaj miła nie bądź zła
- Zobacz miła jak bezkarnie
- bitew – sierpiec kosi łan
- serce moje wnet nakarmię
- Pana chlebem – ciało Wam!!
- Zaczerwienił się horyzont
- ogniem spowił nieba skłon
- nad opatrzną krajnę spłynął
- tam gdzieś w dali Boga dom
- refren
- Wiem, że płaczesz – piękna moja
- bo mój Szczerbiec nigdy już
- rozsmakuje gniewu woja
- i bitwy osiadły kurz
TanCho
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
- Opowieści posłuchajcie w Świat nowinę rozgłaszajcie
- Jedno miasto nad miastami teraz, tu i przed wiekami
- Domkiem tkaczy - Was uraczy rezydentni chodzieżacy
- Teraz wita glaca – Jaca – co książkami tu obraca.
- Talerz, kubek z porcelany to nasz zakład ukochany
- Trzy fabryki, gruz na kupie, gdzie interes? mają w dupie!
- Naczelnika Nowaczyka, nikt nie trąci, nikt nie tyka
- chodzi, szpera patrzy wszędzie, co się stanie, co to będzie?
- refren
- Chodzieży ślad na sercu noszę, rozłąki dni łatwo nie zniosę
- Chodzieży ślad w mem sercu tkwi, czy kogoś może dziwić to czy nie!
- Na plebani – Ksycki – czarny, rządził duet nieformalny
- a na chórze organista – głos anielski, barwa czysta
- U świętego zaś Floriana padł nie jeden na kolana
- prawda nawróciła szkieła, kurwę, mendę i złodzieja
- Życie klinem popychają, w Teniu mordę zalewają
- Przy stoliku Ala Bremo – płynął jak kapitan Nemo
- Przybył, Wodzu z Indianami Jan, Mokaszi z kolegami
- W rezerwacie każdy wierzy, że Indianie są w Chodzieży!
- refren
- Czterech synów to sromota, tylu właśnie ma Kwasota
- Był z nim Piżol , Alojz smukły, w suce męta pały tłukły
- Amfiteatr przy Chadeku – tam Regentem – żyłeś ćwieku
- Margoś, Prukał w końcu Kita, Góra, Górski i Malita
- Do dziś dwójka w mieście słynna, kiedyś zbiorcza szkoła gminna
- Staszicówka to jedynka z trójki laski – ciekła ślinka
- W ogólniaku, fajne dupy, a pod salą kościotrupy
- Cyganeria na Haremie, Rychu, Matys w cieni drzemie
- refren
- Dla uciechy na arenie grało „Czołowe zderzenie”
- Blondyn zgrabny – Casanova, każda pani już gotowa
- Tip top blues band – afirmacja – to muzyczna była racja
- Macioł, Dyzio i Cezary – to sceniczne czary mary!
- U Zomera i Dregera religijność i kariera
- U Małacha prócz kałacha, cegły, wapno, cement, blacha
- W skąpych strojach gdzie Łazienki, wygrzewają się panienki
- sporty wodne, rekreacja z dziurą w desce ubikacja!
- refren
- Ignac zdjęcia wywołuje, Sęp się z góry przypatruje
- „Astry” jazzem oklejone, latem dżemy zjednoczone
- Gdzieś na Miejskim molo nowe, dla Marszałka już gotowe
- Choć u Żyda stara bida, to strażacka jest egida.
- Na 21 stronie przy rynkowym telefonie,
- te historie są z Chodzieży, Fiata zaparkował Jerzy
- Chodzieżaki, Poznaniaki – interesik i cwaniaki
- postawiona teza taka – nie ma NIC nad Chodzieżaka
- refren
- Chodzieży ślad na sercu noszę, rozłąki dni łatwo nie zniosę
- Chodzieży ślad w mem sercu tkwi, czy kogoś może k...a dziwić to czy nie!
Wędrowiec
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
- Wędrowałem borem,lasem
- odpocząłem sobie czasem
- powiedz Miła, gdzie żeś, gdzie?
- Gdzie odnajdę serce Twe?
- refren
- Powiedz gdzie szukać mam
- serce czyste Ci dam
- Miła jak imię Twe
- Gdzie znajdę Ciebie, gdzie znajdę Cię?
- Wędrowałem poprzez góry
- omijałem Świat ponury
- rzeki dwie – przebyłem brodem
- śniegiem białym, zimy chłodem
- refren
- Zszedłem z góry w pradolinę
- tam odnajdę mą dziewczynę
- wichry, wiatry roztargane
- gdzie Twe oczy ukochane
Za górami, za lasami...
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
- Za górami, za lasami za wielkimi miastami
- w cichej stai - głosem rai, ciepłymi leżami
- refren
- Czy z odległych stron, czy to śpiew jest stąd
- dobrze będzie Ci, wejdź i zamknij drzwi!
- Ogień wkoło, by wesoło, ciepło razem było nam
- opowieści mądrej treści, morał w nich rozpoznam
- refren
- Oddasz troski, zwyczaj Boski, tutaj każdy dzieli się
- nasza strawa, Twoja ława, wina każdy zechce!
Wiatr powie w kominku, wzbije kurz, powieki zamyka, pora już
Przycichnie muzyka, spłynie noc, spragnionym daj wina, śpiącym koc
bo lica księżyca, z góry tchną snem błogim, uroczym raczą
a rano gdy wstaną, studni ziąb, wieczorem wrócimy chodźmy stąd.
Zawoja!! - Matko
muzyka i tekst: Mirosław Nalepa, aranż zespół Slovian'sky
- Hen – z dalekich stron
- słychać bije dzwon
- z serca jego ton
- jako z nieba grom
- refren
- Czy to ktoś na bębnach gra?
- czy to obca armija?
- jak czerwona – róża ta
- leci ku nam siła zła!!
- tam za rzeką ziemia drży
- nieustannie echo brzmi
- toczy się gorąca stal
- nienawistnie płynie w dal
- Odprawimy mszę!?
- za wrogów duszę
- za przelaną krew
- i za rzeką łez
- zbudujemy dom
- z pól zbierzemy plon
- niech nam gościem znów
- będzie ten czy ów
- refren
- Zatroskaną twarz
- Matko moja masz
- serce twe na wschód
- myśli na zachód